Szczyt kultury – czyli szał na himalaizm

Nie będzie w tym ani krzty przesady, jeśli napiszę, że zaledwie kilka dni temu cała Polska żyła (a, jak się za chwilę okaże, nadal żyje) akcją ratunkową na Nanga Parbat.

Jarosław Botor, Piotr Tomala, Adam Bielecki i Denis Urubko ruszyli na karkołomną misję, która miała na celu uratowanie życia dwójki himalaistów – Tomasza Mackiewicza i Elisabeth Revol. Z mediów już wiecie, jaki cała sprawa miała przebieg i jak się zakończyła. Tomasz Mackiewicz został na górze, którą kochał, a Eli Revol dzięki absolutnie bohaterskiej i błyskawicznej akcji polskich himalaistów została bezpiecznie sprowadzona na dół i dochodzi do siebie we Francji.

I na tym, wydawałoby się, historia skończona. W rzeczywistości okazuje się, że to, co działo się na Nanga Parbat, już odcisnęło swoje piętno na szeroko rozumianej kulturze.

Choć przebieg wydarzeń, bez wątpienia ma potencjał na niezwykły film, to chciałabym się skupić na wątku… – tak, tak, zgadliście – książek.

O tym, z jak nagłym zainteresowaniem ludzi spotkała się tematyka himalaizmu, świadczą choćby wyszukiwania w Google. Zainteresowanie frazą „himalaizm książki” rosło właściwie wraz ze wzrostem napięcia wszystkich śledzących akcję.

 

27.01. - początek akcji ratunkowej

Jaki był tego rezultat? Oto nagle na liście bestsellerów Empiku pojawiło się kilkanaście (sic!) książek dotyczących himalaizmu. W samej pierwszej dziesiątce jest ich aż cztery. Jak myślicie? Która pojawiła się na pierwszym miejscu?

kurtykai-kukuczka-opowiesc-o-najslynniejszym-polskim-himalaiscieBielecki_rozk.indd

Oczywiście ta o Adamie Bieleckim („Adam Bielecki. Spod zamarzniętych powiek”), a dalej: „Kukuczka. Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście”, „Kurtyka. Sztuka wolności”, „Nanga Parbat. Śnieg, kłamstwa i góra do wyzwolenia”, „Wanda. Opowieść o sile życia i śmierci. Historia Wandy Rutkiewicz”, „Broad Peak. Niebo i piekło”, „Himalaistki. Opowieść o kobietach, które pokonują każdą górę”, „Ja, pustelnik. Autobiografia” i „Na drodze bez powrotu. Pierwsze przejście grani Mazeno na Nanga Parbat” – nieźle, prawda?

Jeszcze lepiej! Moja ulubiona Księgarnia Odnowa z Poznania, ogłosiła właśnie 25-procentowy rabat na niektóre z wyżej wymienionych książek. A dla ukoronowania całej akcji można jeszcze dostać rabat w sklepie dla entuzjastów turystyki, alpinizmu oraz wspinaczki.

Czy to znaczy, że w naszym  kraju faktycznie będziemy mieli 38 milionów ekspertów od himalaizmu? Czy może jednak chęć zrozumienia tego, co zaszło na „Nagiej Górze” w narodzie polskim jest silniejsza od ferowania wyroków w internecie? Oby.

wanda-opowiesc-o-sile-zycia-i-smierci

Jeśli o ten sport chodzi, Polska naprawdę ma się czym i kim pochwalić.

Oby to był czas na zapamiętanie imion i nazwisk, które Polacy od dawna już powinni znać.

Bo historia himalaizmu pokazuje, że jednym razem jesteś ratowany, a kolejnym razem to ty ruszasz na ratunek. Raz nazywają cie zdrajcą, a innym razem bohaterem.

Jedno jest pewne – dla tych ludzi to jest pasja – nawet jeśli my jej nie rozumiemy.

Więc niech powstaje jak najwięcej i książek i filmów. Czytajmy je i rozmawiajmy o nich.

Bo może następnym razem, zanim napiszemy w internecie tak słynne już „po co tam polazł?”, trzy razy się nad tym zastanowimy. Tym razem dzięki wiedzy, będziemy mogli to zrozumieć.

A – poza oczywiście bezpośrednią rozmową z himalaistą – nie ma na zdobycie tej wiedzy lepszej metody, niż zanurzyć się w ich świat za pomocą książki.

https://buybox.click/js/bb-loader.min.js

Reklamy

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.