Stephen King – „Outsider” [RECENZJA]

Zanim przejdziemy do konkretów, jest kilka rzeczy, które musicie wiedzieć.

Pierwsza informacja jest taka, że Stephen King wciąż jest w bardzo dobrej formie. Druga: że jestem jego najwierniejszą, ale chyba i najbardziej wymagającą fanką.

Do tego bardziej sceptycznie podchodzę do dzieł Króla z zamierzchłych czasów. Bliższe memu sercu są jego nowsze książki. I to w tej recenzji będzie widać.

Najnowsza książka Mistrza „Outsider” jest klasyczną propozycją dla wszystkich miłośników literatury pisarza z Maine. Swoją stylistyką mocno nawiązuje do książek z trylogii „Pan Mercedes”, co mi akurat w ogóle nie przeszkadza, choć wiem, że są tacy, którzy zaliczają „Mercedesa”, do najsłabszego cyklu Kinga.

Na pewno nie jest to ani najlepsza, ani najstraszniejsza książka Króla, natomiast uważam, że jest to jedna z najlepiej dopracowanych fabuł w wykonaniu Mistrza, stąd w moim osobistym rankingu książek Kinga, plasuje się bardzo wysoko (w domu mam ponad 30 książek tegoż pana).

O czym jest „Outsider”? Sporą część historii zdradza nam już wydawca na okładce książki: Terry Maitland, trener drużyn młodzieżowych w małym miasteczku Flint City, wspaniały mąż i kochający ojciec, zostaje oskarżony o naprawdę brutalną zbrodnię: zamordowanie 11-letniego Franka Petersona.

Prokurator Bill Samuels i detektyw Ralph Anderson nie mają wątpliwości co do tego, że jest winny. Decydują się na aresztowanie go na oczach całego miasteczka.

Mniej więcej w tym samym czasie okazuje się, że Maitland ma żelazne alibi. W momencie, kiedy popełniano zbrodnię, był w zupełnie innym mieście, w towarzystwie swoich kolegów z pracy, którzy mogą poświadczyć, że praktycznie się z nimi nie rozstawał. Żeby było ciekawiej – jego alibi ma potwierdzenie nawet w materiale wideo, nagranym na wydarzeniu, na którym przebywał. Problem polega na tym, że śledczy mają niemal tak samo niezbite dowody na to, że trener zbrodni jednak dokonał.

Jak to możliwe, że jego odciski palców znaleziono i w jednym i w drugim miejscu? Czy można być w dwóch miejscach jednocześnie?

Od tego momentu niemal wszyscy bohaterowie rozpoczynają walkę między sercem a rozumem, między tym, co widzą, a tym, w co wierzą. I nie będzie to walka łatwa. Także dla czytelnika.

Mniej więcej w jednej trzeciej książki wyruszamy w podróż, z której nie ma już powrotu i – choć jesteśmy w stanie na pewnym etapie czytania przewidzieć jej cel – jest ona bardzo emocjonująca. King posiada niesamowity dar snucia opowieści i kreowania swoich postaci. Każda jest niebywale dopracowana i ma unikalny zestaw cech. Każda ma swoją własną pogłębioną historię.

Dla mnie czytelniczą wisienką na torcie było pojawienie się Holly Gibney – najjaśniejszej gwiazdy trylogii „Pan Mercedes” i niestrudzonej pomocnicy detektywa Billa Hodgesa. Wielkie brawa dla Stehpena Kinga, że postanowił przenieść jej wspaniale skonstruowaną postać także na strony „Outsidera”.

Dla tych, którzy lubią mercedesowy cykl (ja!ja!ja!) będzie to wspaniały „smaczek” i ukłon w ich stronę, a ci którzy „Pana Mercedesa” nie czytali, także nie poczują się rozczarowani. Bo Holly to naprawdę wspaniała postać!

Warstwa obyczajowa tej książki skupia się przede wszystkim na tym, jak łatwo jest kogoś o coś oskarżyć i jak trudno jest później te oskarżenia wycofać. Trener Maitland i jego rodzina padli ofiarą takiego mechanizmu i nie są oni w tej książce jedyni. Na fali społecznego ostracyzmu dochodzi do serii tragicznych wydarzeń. Książka skłania nas także do przemyśleń odnośnie tego, w co wierzymy i jakie są granice tej wiary.

Jak to zwykle u Kinga bywa, w „Oustiderze” znajdziemy wiele ciekawych nawiązań – zaczynając od noweli Edgara Alana Poe’go pod tytułem „William Wilson”, po wszelkie meksykańskie wierzenia i przesądy, aż po Szekspira i jego nieśmiertelne „więcej jest rzeczy na ziemi i w niebie, niż się ich śniło waszym filozofom„.

Król wykonał jednocześnie fenomenalną międzygatunkową robotę. Bardzo płynnie z powieści kryminalnej przechodzimy do thrillera, a potem już, na sam koniec, do prawdziwej powieści grozy. Wszystko to pod względem warsztatowym odbywa się bez najmniejszego zgrzytu.

Taki zabieg pozwala za to na zainteresowanie swoją twórczością szerszego grona odbiorców. Bo śmiało mogę napisać, że książka spodoba się miłośnikom wszystkich trzech gatunków razem wziętych i każdego z osobna też.

Wciągnęłam „Outsidera” niemal za jednym posiedzeniem i strasznie żałowałam, że już nie ma więcej stron. Kocham Kinga. I kropka.

The-Outsider

[OPIS WYDAWCY: Bestialska zbrodnia. Śledztwo pełne znaków zapytania. Stephen King, znajdujący się w szczególnie owocnym okresie twórczości, przedstawia jedną ze swoich najbardziej niepokojących i wciągających opowieści.

W parku miejskim znalezione zostaje zmasakrowane ciało jedenastoletniego chłopca. Naoczni świadkowie i odciski palców nie pozostawiają wątpliwości: sprawcą zbrodni jest jeden z najbardziej lubianych obywateli Flint City. To Terry Maitland, trener drużyn młodzieżowych, nauczyciel angielskiego, mąż i ojciec dwóch córek. Detektyw Ralph Anderson, którego syna Maitland kiedyś trenował, nakazuje przeprowadzić natychmiastowe aresztowanie w świetle jupiterów. Maitland ma wprawdzie alibi, ale Anderson i prokurator okręgowy wkrótce zdobywają kolejny niezbity dowód: ślady DNA. Sprawa wydaje się oczywista.

Kiedy w toku śledztwa zaczynają wychodzić na jaw przerażające szczegóły, porywająca opowieść Kinga wchodzi na wyższe obroty, napięcie narasta, aż staje się niemal nie do zniesienia. Terry Maitland na pozór jest miłym człowiekiem, ale czy ma drugie oblicze? Odpowiedź szokuje – tak jak szokować potrafi tylko Stephen King.]

Stephen King jest autorem ponad pięćdziesięciu światowych bestsellerów. Jego najnowsze książki to Trylogia o Billu Hodgesie – „Pan Mercedes” (nagrodzona Edgar Award dla najlepszej powieści), „Znalezione nie kradzione” i „Koniec warty” – oraz zbiór opowiadań „Bazar złych snów”. Na podstawie jego epickiego cyklu „Mroczna wieża” powstał film z Idrisem Elbą i Matthew McConaugheyem w rolach głównych. W 2014 roku King otrzymał National Medal of Arts, a w roku 2003 National Book Foundation Medal za zasługi dla literatury amerykańskiej. Mieszka w Bangor w stanie Maine ze swoją żoną, pisarką Tabithą King.

Stephen King
„Outsider”
Tłum.: Tomasz Wilusz
Wydawnictwo Prószyński Media
Premiera: 5 czerwca 2018

Książkę zafundowałam sobie sama, jako prezent na Dzień Dziecka!

Chcesz być na bieżąco? Wpadnij na mojego Facebooka!

Lubisz oglądać ładne obrazki? Zajrzyj na mój Instagram!

Reklamy

There are 2 comments

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.