„Naondel. Kroniki Czerwonego Klasztoru”: Mroczna historia o cierpieniu i sile kobiet

„Naondel. Kroniki Czerwonego Klasztoru” mimo pięknej, barwnej okładki i wydania sugerującego, że książka przeznaczona jest wyłącznie dla młodzieży, ma do zaoferowania znacznie więcej, także starszemu czytelnikowi.

Fińska autorka Maria Turtschaninoff bardzo sprawnie porusza się w obrębie gatunku young adult fantasy i jestem pewna, że nie tylko ci, którzy mówią na siebie „young” znajdą w tej książce coś dla siebie. Chociażby ze względu na to, że książka porusza wiele ważnych dla kobiet tematów. Są to jednak głównie tematy ciężkie i trudne, związane z cierpieniem, osamotnieniem, krzywdą i walką. Przez to dla osób wrażliwych książka może okazać się wręcz nieodpowiednia.

Motywem przewodnim całej opowieści wydaje się być kobiece cierpienie, którego główną przyczyną są mężczyźni.

W „Naondelu” czytelnik znajdzie bardzo dużo opisów i introspekcji. Akcja kształtuje się bardzo leniwie i ci czytelnicy oczekujący na szybsze bicie serca, mogą nie doznać tego odczucia podczas lektury. Wszystko dlatego, że autorka – zapewne świadomie – zdecydowała się w tej książce postawić nacisk nie na to, co dzieje się obok bohaterów, ale na to, do czego dochodzi w ich wnętrzach. Mimo tego styl autorki pozwala płynnie i głęboko wejść w świat bohaterów.

Kobiety, których historie poznamy w książce, to:
Kabira – pierwsza Matka;
Claras – ta, która zainicjowała ucieczkę;
Garai – nomadka i kapłanka;
Estegi – służebnica i druga Matka;
Orseola – tkaczka snów,
Daera – pierwsza Róża;
Sulani – dzielna wojowniczka;
Iona – ta, która zginęła. (psst. to nie spoiler, informację tę zdradza nam autorka już na samym początku książki)

Mimo że powieść osadzona jest w klimacie fantasy, największymi potworami w tej książce nie są wcale wyimaginowane stworzenia, tylko ludzie. A konkretniej: mężczyźni. Takiego potwora w męskiej postaci na swojej drodze spotyka Kabira. Dziewczyna urzeczona jego urokiem, zdradza mu tajemnicę. Ta decyzja będzie bardzo brzemienna w skutki, nie tylko dla tej jednej bohaterki.

Iskan był sympatycznym młodzieńcem, poza momentami, kiedy ze mnie drwił. Opowiadał ze swobodą i zaangażowaniem. Irytowało mnie jedynie, że mówił o tym wszystkim, jakby to była jego własność. Ale kiedy z zapamiętaniem rozprawiał o jakimś detalu rzeźby z jadeitu, okraszając swoją opowieść niesamowitą historią o łupie wojennym, całą uwagę kierował na moją osobę. Jakbym była kimś ważnym. Kimś, z kim naprawdę chce się tym podzielić. Trudno mi było oderwać wzrok od jego ciemnych oczu. Kiedy w końcu wyprowadził nas znowu na słońce i otwierał złote skrzydło bramy, jego ręka przez przypadek musnęła moją. Minęła dłuższa chwila, zanim moje serce się uspokoiło. (…) W każdym wspomnieniu pojawiała się też para oczu o intensywnym spojrzeniu i olśniewający uśmiech. Oparłam się na poduszkach i zapatrzyłam w ciemność zapadającą nad okolicą. Od tamtego dnia Iskan codziennie był w moich myślach.

Iskan ak Honta-che, przystojny syn wezyra, to narcyz i psychopata. Kieruje nim tylko  wyłącznie żądza władzy. Kobiety są dla niego środkiem do osiągnięcia celu, i sposobem na zaspokojenie jego potrzeb seksualnych. To on więzi główne bohaterki i jest źródłem ich cierpienia. To także dzięki jego postaci, kobiety postanawiają sprzymierzyć się w walce ze złem.

„Naondel” to historia, która wyciśnie z Was niejedną łzę, a jeszcze długo po lekturze będziecie o niej myśleć i rozważać to, co przeczytaliście.

Do tej pory w Polsce ukazały się dwa tomy (podobnie jak na świecie). Pierwszy tom nosi tytuł: „Maresi. Kroniki czerwonego klasztoru” a drugi: „Naondel. Kroniki Czerwonego Klasztoru”. Moim zdaniem można śmiało czytać część drugą, nawet, jeśli nie czytało się pierwszej (ja tak zrobiłam). Życzę Wam w związku z tym miłej lektury!

naondel-kroniki-czerwonego-klasztoru-b-iext52707027

[OPIS WYDAWCY: Poruszająca powieść, która daje siłę i wyzwala. Kabira od dziecka opiekuje się magicznym źródłem. Zakochana w Iskanie wyjawia mu sekret owego źródła i jego tajemnych mocy. Ten błąd ma straszne konsekwencje. Do uwięzionej w książęcym haremie dziewczyny niebawem dołączają inne kobiety: nomadka Garai, wojowniczka Sulani, tkaczka snów Orseola i wiele innych.

Naondel to opowieść o kobietach, które zostawiły wszystko, co kochały, by założyć Czerwony Klasztor. Własnymi słowami snują swoje historie. Jak znaleźć w sobie siłę, by opuścić świat, który się zna? I jaką cenę trzeba zapłacić, uciekając, a jaką, zostając?

„Autorka hipnotyzuje czytelnika opowieścią, która jest współczesna i ponadczasowa”. – The Guardian

Trylogia Kroniki Czerwonego Klasztoru rozpoczęła się od Maresi, która zdążyła już zdobyć zarówno serca czytelników, jak i uznanie krytyki. Prawa do przekładu sprzedano aż do dwudziestu jeden krajów, trwają także prace nad ekranizacją powieści.]

Maria Turtschaninoff
„Naondel. Kroniki Czerwonego Klasztoru”
Tłumaczenie: Patrycja Włóczyk
Wydawnictwo Młody Book
Premiera: 11 lipca 2018

Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Sonia Draga, za co serdecznie dziękuję

Chcesz być na bieżąco? Wpadnij na mojego Facebooka!

Lubisz oglądać ładne obrazki? Zajrzyj na mój Instagram!

Reklamy

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.