Jak aktorzy z „La Casa de Papel” sprawdzili się w nowym serialu?

5b578aa63046e

„Elite” to nowy hiszpański serial wyprodukowany dla Netflixa, który nasze rodzime media z zamiłowaniem nazywają nowymi wersjami „Plotkary” i „13 powodów”.

Czy to oznacza, że teraz każdy serial z udziałem bogatej młodzieży ma być tak nazywany? Hm. No nie.  „Szkoła dla elity” ma znacznie więcej do zaoferowania widzowi. I jeśli już miałabym się zdecydować na jakiekolwiek serialowe porównanie, to nowy hiszpański serial pod względem konstrukcji, narracji i klimatu bardziej przypomina mi genialne „Wielkie kłamstewka” produkcji HBO.

Nie da się ukryć, że producenci „Szkoły dla elity” z premedytacją do swojej nowej produkcji zatrudnili znanych już widzom aktorów z serialu „Dom z papieru”. Jak im poszło? Czy udało im się wyrwać z ról, z których byli wcześniej znani?

10 POWODÓW, DLA KTÓRYCH WARTO OBEJRZEĆ "DOM Z PAPIERU" - PRZECZYTAJ! 

María Pedraza

giphy (1)

Maria Pedraza to 22-letnia aktorka urodzona w Madrycie. Do tej pory na swoim koncie nie miała zbyt wielu imponujących ról. Jej kariera nabrała tempa dopiero po tym, jak „Dom z papieru” stał się światowym hitem.

Pedraza w „Domu z papieru” grała rolę Alison Parker – nieco zbuntowanej córki brytyjskiego ambasadora w Hiszpanii. I choć tam twórcy nie dali jej się zbytnio wykazać, to w „Elicie” 22-latka mogła rozwinąć swoje aktorskie skrzydła, ponownie wcielając się w rolę córeczki bogatego tatusia.

Jej bohaterka, Marina, dostała od twórców bogatą i burzliwą historię. Życiowe błędy głównej bohaterki i decyzje, które w ich wyniku podejmuje, prowadzą do tragedii, wokół której toczy się akcja całego serialu.

Miguel Herrán

giphy

Serialowy Rio z „La casa de papel” jest tutaj nie do poznania. Obcięto mu jego urocze loki, wsadzono w ucho błyszczący kolczyk, ujęto nieco inteligencji i dodano pewności z siebie.

W efekcie Herran pokazał, że mimo młodego wieku potrafi wcielić się w dwie zupełnie różne od siebie role. Odgrywany przez niego Christian jest jednym z trójki nowych uczniów, którzy dołączają do wychowanków słynnej szkoły dla bogatych hiszpańskich dzieciaków i jako jedyny zdaje się tam sobie całkiem nieźle radzić.

Wplątuje się nawet w nieco dziwny trójkąt miłosny i to ten wątek (obok głównego) dla mnie był jednym z najciekawszych w „Szkole dla elity”.

Jaime Lorente

original

Jaime Lorente w serialu „Elita” dostał rolę Nano – starszego brata jednego z uczniów, który dopiero co opuścił więzienie i stara się wieść prawe i uczciwe życie. Jak to jednak zwykle bywa, przeszłość szybko daje o sobie znać. W wyniku niefortunnego splotu okoliczności Nano pakuje się w jeszcze gorsze kłopoty.

Wszystkich stęsknionych za roześmianym lekkoduchem Denverem z „Domu z papieru” muszę niestety nieco zmartwić. Tym razem aktor dostał znacznie poważniejszą i wielowymiarową rolę do odegrania. Z tym zadaniem poradził na ocenę celującą. Postać Nano jest jednym z najmocniejszych punktów „Szkoły dla elity” .

„Szkoła dla elity” – o czym to?

Powyższa trójca zapewniła, że Netflix skutecznie przyciągnął widzów do swojego nowego serialu. Trzeba ich było jeszcze czymś zatrzymać. W tym pomogli pozostali aktorzy, którzy ze swoim zadaniem poradzili sobie śpiewająco. (No, z jednym drobnym wyjątkiem.  Młodziutki Itzan Escamilla, do złudzenia podobny do Enrique Iglesiasa nie udźwignął roli Samuela, którą przypisali mu twórcy. A była to jedna z najważniejszych ról… )

Szkoła Samuela, Christiana (Miguel Herrán) i Nadii (Mina El Hammani) uległa zawaleniu w wyniku czego dzieci z uboższych dzielnic zostają pozbawione możliwości nauki. Deweloper odpowiedzialny za zawalenie budynku, chcąc jak najszybciej podreperować swój wizerunek, ufundował stypendium dla całej trójki w prestiżowej, prywatnej szkole Las Encinas. Każde z nich przychodzi tam w innym celu.

Samuel jest cichy i zamknięty w sobie, jednak szybko w oko wpada mu Marina i to na niej skupia całą swoją energię. Chorobliwa wręcz fascynacja dziewczyną z bogatego domu zaprząta mu głowę niemal całkowicie.

Christian jest królem Instagrama, a teraz marzy, żeby nawiązać intratne znajomości, dzięki którym będzie mógł „wybić” się jeszcze bardziej. Mimo tego że pochodzi z ubogiej rodziny nie brak mu pewności siebie, koniecznej do odpierana ataków ze strony zepsutej i bogatej młodzieży.

Nadia jest niezwykle inteligentną i ambitną młodą muzułmanką, która marzy o tym, aby zrobić karierę dyplomatyczną. Chce więc jak najlepiej wykorzystać daną jej szansę i zdobyć statuetkę wręczaną co roku najlepszemu uczniowi w całej szkole. To bardzo nie podoba się Lu, która do tej pory była uważana za najlepszą w swojej klasie.

Lu nie jest zresztą jedyna. Pojawienie się nowych uczniów w szkole nie podoba się także tak zwanej elicie, do której należą: brat Mariny, Guzmán, córka hrabiny Carla, jej wieloletni chłopak Polo i Ander, młodzieniec z wielką szansą na karierę tenisisty.

Między uczniami wybucha konflikt, który – choć z pozoru niewinny – przeradza się w wielką wojnę, w której ktoś w końcu traci życie. O tym, że w szkole doszło do morderstwa dowiadujemy się już w pierwszych minutach serialu, później robi się już tylko ciekawiej, a na jaw wychodzą kolejne tajemnice.

Z definicji „Szkoła dla elity” jest uznawana za serial młodzieżowy. Jednak bardzo przyzwoicie skonstruowany wątek kryminalny sprawia, że ci nieco starsi widzowie też znajdą w serialu coś dla siebie. I, co najważniejsze, niemal do końca nie mamy pewności kto zabił.

Kolejnym plusem serialu jest jego realizacja. Bardzo dobre ujęcia, lokacje i ścieżka dźwiękowa, w której usłyszymy zarówno światowe przeboje, jak i te mniej znane, hiszpańskie, sprawiają, że dostajemy kompletny, szybko i dobrze przyswajalny produkt.

Pierwszy sezon serialu „Szkoła dla elity” liczy osiem odcinków i został w całości nakręcony w rozdzielczości 4K.  

„Szkoła dla elity”, sezon 2?

Już samo zakończenie pierwszego sezonu mogło sugerować, że to nie koniec przygody z „Elitą”. Tę informację dość szybko potwierdzili twórcy. Drugi sezon serialu ma pojawić się na Netflixie już w przyszłym roku. Macie więc jeszcze trochę czasu, żeby nadrobić zaległości.

Tymczasem, jeśli jeszcze się wahacie, zerknijcie na trailer pierwszego sezonu:

Chcesz być na bieżąco? Wpadnij na mojego Facebooka!

Lubisz oglądać ładne obrazki? Zajrzyj na mój Instagram!

Reklamy

There is one comment

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.