„TO” nie jest książka o klaunie!

Dobrze wiecie, że tak wielkie tomiska zawsze mnie przerażają. Tak też było tym razem, choć na szczęście tym razem byłam przerażona nie z powodu objętości tej książki, a z powodu treści. Bo „TO” jest naprawdę mrożącą krew w żyłach książką o strachu, śmierci, dorastaniu, problemach i trudnościach, z którymi zmagamy się jako dzieci i jako dorośli. A ja głupia zawsze myślałam, że to jest książka o straszącym dzieci klaunie!

Projekt bez tytułu (42)

Ponieważ „TO” ma 1101 stron warto pochylić się na chwilę nad jej konstrukcją. King podzielił ją na V części poprzetykanych tak zwanymi interludiami. Akcja rozgrywa się w 1958 roku, kiedy to bohaterowie byli jeszcze dziećmi, a także w roku 1985, po 27 latach od tragicznych wydarzeń, które miały miejsce w Derry w amerykańskim stanie Maine.

Za głównego bohatera książki możemy uznać Williama Denbrough’a, czyli Billa Jąkałę, który w tragicznych okolicznościach traci swojego brata, George’a. Wraz z nim na kartach książki mamy okazję poznać także: dociekliwego Mike’a Hanlona, zabawnego Richiego Toziera, rudowłosą i błyskotliwą Beverly Marsh, analitycznego Bena Hanscoma, lekko przewrażliwionego Eddiego Kaspbraka i stonowanego Stanleya Urisa.

Siedmioro bohaterów musi zmierzyć się nie tylko z trudami swojego codziennego życia, które opierają się na trudnych relacjach z bliskimi, walce z typowymi szkolnymi prześladowcami, fatalną samooceną, a nawet z przemocą, ale także, a może przede wszystkim – na walce z największym złem tego świata – Pennywisem.

I kiedy końcem lata 1958 roku wydaje się, że misja tych gagatków zakończyła się powodzeniem, po 27 latach od tych wydarzeń Bill, Richie, Bev, Ben, Ed i Stan, którzy są już w zupełnie innych miejscach na świecie i na zupełnie odmiennych etapach w swoim życiu, odbierają telefon od Mike’a, który stanowczo nalega, aby wrócili z Derry, bo przed nimi jeszcze sporo pracy…

Dla wiernych czytelników Kinga nie będzie to zaskoczeniem, że pisarz niesamowicie potrafi oddać klimat małego, dusznego miasteczka, w którym działy i dzieją się przerażające rzeczy. Jak zwykle u mistrza nie zaznamy tu ani jednego przypadkowego bohatera, ani jednego nieprzemyślanego słowa i ani jednego wydarzenia, które nie zrobiłoby na czytelniku wrażenia. Jeśli dodamy do tego wszystkiego postać, która potrafi żywić się strachem, a po to, aby go wywołać przybiera postać tego, czego się najbardziej boisz, TO mamy już właściwie książkę kompletną. Ale jakby tego było mało – do tego dostajemy obraz dzieciństwa i dorastania członków Klubu Frajerów w najlepszym wydaniu. Czego chcieć więcej?

„To” jest też, a może przede wszystkim horrorem w najlepszym wydaniu, w którym King nie patyczkuje się z czytelnikiem. Mamy więc przemoc, krwawe sceny, koszmary, strachy i wszystko to, co dobry horror powinien mieć. Mistrz tak operuje słowem, że w głowie czytelnika obrazy ożywają i stają się tak wciągające, że nie sposób się od tej książki oderwać.

King jest mistrzem w konstruowaniu postaci, co w „TO” widać aż nad wyraz dobitnie. Mistrz grozy – jak nikt inny – potrafi wejść zarówno w głowę nastoletniego chłopca, jak i dorosłego i z niesamowitym pietyzmem i oddaniem dla szczegółów i poszczególnych rys charakteru buduje postacie tak wspaniałe, wyraziste i niejednoznaczne, że czytelnik nie może pozostać na nie obojętny.

Dla mnie niezwykłe jest także to, że książka, która pierwotnie została wydana w 1986 roku, nadal pozostaje aktualna i nie traci nic na swojej atrakcyjności. King pisał ją w swoim domu w Bangor w stanie Maine, a powstawała nieco ponad 4 lata! O popularności i ponadczasowości tej pozycji może świadczyć także fakt, że to już 8! wydanie tej książki, które trafiło w ręce polskich czytelników.

Poza tym, że oczywiście gorąco namawiam Was na sięgnięcie po tę książkę, bardzo polecam Wam najnowsze filmy oparte na książce Kinga: „To: rozdział pierwszy” i „To: rozdział drugi” – ten pierwszy dostępny jest choćby na HBO GO, ten drugi – od niedawna hula w kinach.

to-b-iext54760524

[OPIS WYDAWCY: Najbardziej przerażająca powieść króla grozy. Doceniona przez miliony czytelników na całym świecie. Otoczona kultowym uwielbieniem.

Opublikowana w 1986 roku powieść straszy kolejne pokolenia czytelników i niezmiennie znajduje się w czołówce zestawień najbardziej przerażających horrorów wszech czasów.

Wydanie w nowej okładce filmowej!

Derry w stanie Maine, miejsce ledwie widoczne na mapie. Dochodzi tu do wyjątkowej eskalacji zbrodni, okrutnych morderstw, gwałtów i tajemniczych wypadków. W kanałach miasteczka zaległo się To. Bliżej nieokreślone, przybiera najróżniejsze postacie – klauna, ogromnego ptaszyska, głosu w rurach. Poluje na dzieci. I tylko dzieci potrafią dostrzec To. Dlatego właśnie one stają do walki z potworem.

Mija dwadzieścia kilka lat i To powraca. Dzieci są już dorosłymi, ale muszą odnaleźć w sobie dziecięcą wiarę, lojalność i odwagę, by skutecznie stawić mu czoła.

A czy ty odważysz się sięgnąć po balonik…?]

Stephen King
„TO”
Tłum.: Grażyna Woźniak
Wydawnictwo Czarna Owca
Premiera: 14 sierpnia 2019

Chcesz być na bieżąco? Wpadnij na mojego Facebooka!

Lubisz oglądać ładne obrazki? Zajrzyj na mój Instagram!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros

logotyp-albatros

Reklamy

There are 2 comments

  1. justek00

    Uwielbiam Kinga, mam „To” na półce i cały czas jakoś omijalam tą książę przez jej grubość, ale po tym wpisie jestem mocno nakrecona, zachecona i to bardzo żeby wziąść się za nią. Dziękuję i pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.